Instagram Galeria

Aktualności

15.08.2017
Zwycięska passa trwa

 

Szóstego sierpnia Stadion przy Alejach Zygmuntowskich gościł po raz drugi w bieżącym sezonie zawodników Tytanów Lublin. Podejmowali oni w meczu rewanżowym drużynę Rockets Rzeszów.

Podobnie jak w pierwszej potyczce na podkarpaciu, tak i na lubelskiej ziemi, zawodnicy Rakiet musieli uznać wyższość Tytanów. Mecz zakończył się wynikiem 35-0.

Był to trzeci mecz w którym obrona postawiła "ścianę" przed formacją ofensywną gości. Biegi skutecznie były blokowane zaraz za linią wznowienia a skuteczna druga i trzecia linia nie pozwoliły na wrzucenie dalekich podań do rzeszowskich WR-ów. Spora w tym zasługa naszej pierwszej linii która przez całe spotkanie wywierała presję na Marku Kwoce – rozgrywającym drużyny gości.

Jeżeli chodzi o grę ofensywną Tytanów, warto zauważyć, że był to kolejny, czwarty już mecz w którym ciężar zdobywana punktów rozłożony był równomiernie na wielu zawodników. Nasz rozgrywający „sprawiedliwie rozdzielał” piłki, doskonale znajdując balans pomiędzy zagrywkami rzutowymi i biegowymi. Pomimo ciągłej rotacji zagrywkami, obrona Rakiet w każdej z połów miała inne słabe strony. W pierwszych dwóch kwartach dała się zaskoczyć trzema akcjami rzutowymi pozwalając złapać piłki w polu punktowym kolejno: Sebastianowi Żukowskiemu, Pawłowi Buryłowi oraz Michałowi Chmielewskiemu. W drugiej połowie natomiast otworzyły się luki w pierwszych dwóch liniach rzeszowskiego defensu pozwalając zdobyć przyłożenie biegowe Pawłowi Łopatyńskiemu oraz Mateuszowi Majewskiemu. Ten ostatni zdobył jeszcze dodatkowe dwa punkty z akcji na podwyższenie po przyłożeniu popularnego „Szpadla”. Trzy pozostałe extra points zdobył Maciej Marzec.

Tytuł MVP formacji obrony zgarnął Bartosz Graczyk, a MVP ataku i całego meczu został Mateusz Majewski. Oto co obydwaj bohaterowie widowiska mieli do powiedzenia po meczu:

 

 

Bartosz Graczyk, Linebacker, MVP Defense:

„Mecz bardzo mnie zaskoczył, byłem zadowolony z wyniku naszego offesu a defensywa to już „bajka”. Zagraliśmy bardzo dobrze i z bardzo małą ilością  błędów. Cały stadion i mocne na niego wejście dało nam tę moc która napędziła nas jeszcze bardziej. Czuliśmy tak wielki głód zwycięstw przed naszą publicznością, że wiedziałem, że żadna drużyna nie będzie miała łatwo by wygrać w naszym domu.”

 

Mateusz Majewski, Quarterback,  MVP Offense i MVP Meczu:

"Mimo wysokiego zwycięstwa nie jestem do końca zadowolony z mojej gry. Wiele zagrywek wykonywałem niepewnie i nerwowo, co zdecydowanie muszę poprawić. Tym bardziej cieszyć mnie, że inni gracze ofensywni oraz nasza defensywa stanęła na wysokości zadania, dzięki czemu możemy się cieszy 4 wygraną z rzędu i awansem do fazy playoff."

 

Kolejny mecz domowy Tytani rozegrają 27.08.2017.

Walczyć będziemy o pierwsze miejsce w grupie z ekipą Crusaders Warszawa.

Serdecznie zapraszamy na mecz, który będzie starciem dwóch najlepszych drużyn grupy wschodniej PLFA II.


Tak jak zawsze pod każdym --->klikiem<--- link do galerii zdjęć z meczu. 

--->klikiem<---
--->klikiem<---
--->klikiem<---


fot. Piotr Jaruga

autor: Piotr Kotuła