Instagram Galeria

Aktualności

01.02.2018
Tytanowe Czwartki z NFL #9

Za nami Pro bowl, czyli najdelikatniejsze spotkanie sezonu :)

Jak co roku i tym razem nie był to mecz, które przywykliśmy oglądać. Walka o kolejne yardy w tym przypadku rządzi się innymi zasadami. Przede wszystkim brak urazów, a dopiero później wynik. Podczas ostatniej gry nikt nie chce nabawić się kontuzji i leczyć ją zamiast odpoczywać. Wcale mnie to nie dziwi i zdążyłem się już przyzwyczaić do dużo mniej agresywnej gry, choć zdarzają się wyjątki.
Sam mecz musze ocenić jako wyrównany, rzuciła mi się w oczy liczba przechwyceń: NFC-1, AFC-3, po jednym z nich powrót na przyłożenie. Biegów było mało, łącznie obie drużyny zdobyły w ten sposób 77 yardów. Tu się zawiodłem, bo lista RB była wręcz imponująca: Kamara i Gurley vs Hunt i Bell. Za to za widzieliśmy dużo podań, długością których AFC pokonało NFC o ponad 100y. Ciekawie wyglądały Trick plays, które bez ryzyka „porażki” wypadają lepiej niż w sezonie ;) Posiadanie piłki z 16 sekundową przewagą AFC i to oni mimo początkowych utrudnień wygrali 24:23.

Tutaj zobaczycie najlepsze akcje Pro bowl 2018
Jak wspominałem tydzień temu bardziej niż sam mecz przyciągają mnie „skills challenge”. Mamy tu do wyboru precyzje rzutów, najlepsze ręce w tym chwyty tylko 1 z nich, kopnięcia, chwyt piłki zrzuconej z drona, grę w dwa ognie (AFC vs NFC) i inne konkurencje. Wszystko w atmosferze przyjaźni i dobrej zabawy. Zobaczycie to na oficjalnym kanale NFL na YT, zdecydowanie warto :)

Po Pro bowl czas na Super bowl!
Każda niedziela, każdy mecz, wszystkie przyłożenia, biegi, podania i kopnięcia przybliżały nas do drzwi stadionu Wikingów. Sam stadion jest niesamowity, wielkie otwierane drzwi i efektowna bryła, ale dużo ciekawsze będzie to, co będzie się tam działo już 4go Lutego. Jako fan NFL cieszę się niemalże jak dziecko, na myśl o kolejnym finale. Pamiętam poprzedni i twarz właściciela Atlanty, która z minuty na minutę posępniała przez najstarszego uczestnika nadchodzącego SB czyli T. Brady. Warto przypomnieć sobie jego 25 punktowy powrót  po raczej słabych 3 kwartach (3 do 27 na 2:07min do końca 3RD). Od tego dnia powroty stały się jego znakiem rozpoznawczym. Co więc trzeba zrobić, żeby taka końcówka nie wyszła? Lub z drugiej strony co Patrioci muszą zrobić, żeby poprawić początek spotkania? I najważniejsze pytanie: kto będzie lepszy?
Do końca dotarli Patriots i Eagles z identycznym bilansem 13-3. Czy to oznacza ze drużyny są równe? Patrioci to 1 ofensywa ligi, ale dopiero 29ta defensywa, przeciwko nim Eagles z pozycjami: 7 ofensywa i 4 defensywa. W ostatnim meczu z Wikingami obrona pomyliła się tylko raz. Wspominałem już o genialnym sezonie Foles’a, który jako rezerwowy doprowadził drużynę do finału. Jednak ten rok jest niczym przy dorobku jego konkurenta z 5ma mistrzowskimi pierścieniami. Pojawi się też Rob Gronkowski, ze swoim zdobytym ponad 1 tysiącem yardów i 8ma TD, a obok będzie stał Cooks, który dokłada kolejny tysiąc i 7 przyłożeń. Nie wolno też zapomnieć o Amendoli, który zawsze pojawią się, gdzie trzeba oraz o Hoganie. Naprzeciw nim Zach Ertz ponad 800y i 8TD, Jerfery 789y i 9TD i Agholor 768y i 8TD. Po obu stronach zjadą się gracze, którzy potrafią wygrywać, co wiec przeważy szale na jedną ze stron?
Warto jeszcze raz przyjęć się statystykom off i def. Pokazują one słabość obrony Patriotów i bardziej wyrównaną Filadelfie. Do tego dokładam widok ostatnich spotkań i chyba mogę postawić tezę: jeżeli Brady zostanie powstrzymany w drugiej połowie to na tronie zasiądzie nowy król.
Jeżeli widzicie to inaczej to zapraszam do dyskusji. Już teraz życzę wielkich emocji do końca i niech wygra lepszy!

Po tygodniach przed tv na Ten mecz warto wybrać się do ludzi z podobną pasją i obejrzeć go wspólnie :) Jeżeli jeszcze się wahacie to ponownie zapraszam na Super Bowl z Tytanami Lublin.

autor: Maciej Wójtowicz