Instagram Galeria

Aktualności

18.01.2018
Tytanowe Czwartki z NFL #7

Playoffy to czas, kiedy każda drużyna zaczyna grać ostrożniej, bo cel całego sezonu jest coraz bliżej. Dlatego zaczynają się liczyć każde punkty nawet „te małe”. Tu pojawiają się Ci raczej niedoceniani, Ci którzy zawsze będą w cieniu szybkich WRów i TE, który łapią piłkę jedną ręką albo RB mijających przeciwników jakby stali w miejscu. Kickerzy, bo o nich mowa, nie są tylko dodatkiem do drużyny podnoszącym wynik TD o jedno oczko, ale zawodnikami, którzy mogą wygrać cały mecz. O ich znaczeniu przypomniało sobie kilka drużyn, które przegrały spotkania, a nawet awans do Post season właśnie przez spudłowane FG. To powinien być pewniak, ktoś, kto wchodzi, podnosi wynik i znowu siada na ławce - przecież nie ma nic łatwiejszego niż kopniecie jajowatej piłki.

Podczas wyrównanych gier, których stawką są kolejne występy, Kickerzy wyraźnie pokazują swoją wartość. Przekonała się o tym Atlanta, której skutecznie przeszkadzał 22 letni Jake Elliott. Rookie Eagles do jednego przyłożenia, po którym nie trafił podwyższenia, dorzucił 3 celne kopnięcia. Ustawiło to poprzeczkę na 15punktach, do której Falcons niestety nie doskoczyli. Również korzystając ze swojego Kickera zdobyli tylko 10 punktów i zakończyli sezon. Przypominając sobie odstani finał i tylko 2 minuty ich słabości, liczyłem na więcej, choć wierze, że to nie było ostatnie słowo Ryan’a.

Wypoczęci Patriots zdobywając w 2 kwarcie 3 przyłożenia ustawili sobie mecz. Mimo iż FG Gostkowkiego zostało oznaczone, jako „No good”, pewnie pokonali najsłabszych w stawce Titans 35:14. To jedyny mecz, który był dla mnie przesądzony od początku, jednocześnie to ostatnie tak łatwe spotkanie na zwycięzców.

Niedziela była dniem, który na długo pozostanie w pamięci i niesamowitych statystykach NFL.

Spotkanie Jaguars vs Steelers to petarda, łącznie 87 punktów po 6 przyłożeń dla każdej ze stron. Do tego 100% efektywności w podwyższeniach i trafione FG. Big Ben rzucał na łącznie 469 yardów, zdobywając przy tym 5 TD. Antonio Brown dodał 132y dołem i złapał 2 piłki na TD. Z drugiej strony średni występ Bortlesa 214y i pierwszoroczniak Leonard Fournette 22 letni RB, który wybiegał 109y i zdobył 3 TD. I połowa meczu w rękach Jax, przewaga 14 punktami wydawała się bezpieczna, ale jak to często bywał przeciwnik ruszył po przerwie. 3 kwarta 0:7 dla PIT tylko po to by napędzając emocje dorzucić 21 pkt w ostatniej kwarcie. Jax nie zostali dłużni i zdobyli 17 oczek, co finalnie po świetnym pojedynku zapewniło im awans i zwycięstwo 45:42.

Na koniec weekendu Saints podejmowali Vikings i jeżeli wcześniej oglądaliśmy petardę, to tym razem to była bomba. Najlepszy mecz tegorocznych Playoffów z bardzo wyrównaną grą po obu stronach. Ponownie taka sama liczba przyłożeń i 100% podwyższeń za 1, identyczna skuteczność w rzutach obu QB. Wikingowie mieli lepszy bilans, ale to nie miało żadnego znaczenia, bo to Saints na 29 sekund przed końcem dzięki udanemu FG wyszli na prowadzenie 24:23. W tym momencie przypomniałem sobie końcówkę meczu z Panterami, gdzie mimo prób wynik nie uległ zmianie. Wydawało mi się, że ten 1 punkt różnicy odzwierciedla całe spotkanie i rzeczywiście wygra nieznacznie, ale jednak lepszy. Tylko cud mógł pomoc pokonać 61 yardów w ciągu 10 sekund, które pozostały do końcowego gwizdka. W 3 próbie piłka leci do Diggs’a i to nie cud sprawiał, że złapał ją w powietrzu, lecz pomyłka obrońcy Williams’a, który spuszcza głowę i mija opadającego WRa. Cudem natomiast było to, że wywracając się wpada w swojego kolegę ostatniego (po jego upadku), który mógł powstrzymać akcje. Diggs dobiega do końca boiska i zapisuję się w historii NFL jako ten, dzięki któremu Vikingowie mają jeszcze szanse zagrać u siebie na początku Lutego.

Jeżeli jeszcze nie widzieliście tej akcji to zapraszam tutaj.

Pamiętajcie też o najlepszych akcjach minionego weekendu.

Znamy już zwycięzców Dywizji, teraz czas na rozstrzygnięcia w Konferencjach.

Przed nami już tylko 2 niedzielne mecze:

Jaguars – Patriots oraz Vikings – Eagles

Nie ma wyjścia, trzeba je zobaczyć. Zachęcam do oglądania na żywo, bo znajomość wyniku odbiera emocje i jak widać czasem niespodziankę na końcu ;)

Zwycięzców par zobaczymy w Super Bowl z Tytanami Lublin, bądźcie tam i Wy !

autor: Maciej Wójtowicz