Instagram Galeria

Aktualności

12.03.2016
Futbolowo: Wstrząs (2015)

Fanom futbolu amerykańskiego nie jest łatwo pisać o tym filmie, ponieważ pokazuje on ciemną stronę ich ukochanego sportu oraz, a może przede wszystkim, niebezpieczeństwa jakie wiążą się z jego uprawianiem. Oczywiście możemy mieć nadzieję, że z tym problemem borykają się jedynie futboliści zajmujący się futbolem profesjonalnie, ale prawda jest taka, że pewności nie ma, a nawet być nie powinno. W końcu zderzenia o których mowa w filmie, są nieodłącznym elementem tej dyscypliny sportu i w mniejszym lub większym stopniu występują w każdej lidze, nie tylko w NFL.

Film opowiada prawdziwą historię nigeryjskiego lekarza, Benneta Omalu, który jest patologiem. Pewnego dnia przychodzi mu wykonać sekcję zwłok legendarnego zawodnika lokalnej drużyny futbolowej, Mike’a Webstera, który w wieku 50 lat umiera na atak serca. Wcześniej ma duże problemy z samym sobą: szwankuje mu pamięć, walczy z depresją i ma pierwsze objawy demencji. Omalu, badając go, odkrywa związek pomiędzy urazami głowy zawodników grających w futbol amerykański z ich późniejszymi samobójstwami.

Przewlekła Traumatyczna Encefalopatia jest dzisiaj często nazywana chorobą zawodowego sportu. Dotyczy futbolistów, bokserów, zapaśników, hokeistów i przedstawicieli wielu innych dyscyplin sportu, w tym nawet tak popularnej w Europie piłki nożnej. NFL wykłada spore pieniądze na badania nad CTE, jak w skrócie nazywana jest ta choroba, a sami zawodnicy, świadomi zagrożenia, składają deklaracje w których zezwalają na przebadanie swojego mózgu po śmierci. W ten sposób chcą pomóc w badaniach nad CTE.

To wszystko prawdopodobnie nie byłoby możliwe bez odkrycia występowania tej choroby w futbolu przez doktora Omalu, granego w filmie przez Willa Smitha, ale przede wszystkim bez jego determinacji, aby o tej chorobie poinformować wypierające się istnienia problemu władze NFL, obawiające się, że odkrycie Omalu zmiecie futbol amerykański z powierzchni ziemi. No cóż, na razie nie zmiotło. Pomogło za to zrobić krok w dobrym kierunku, jakim jest zebranie możliwie kompletnej wiedzy na temat tej choroby, aby uczynić ją w ten sposób mniej groźną i aby Will Smith swoim głosem ze zmienionym, obcym akcentem nie musiał powtarzać swojego, jakże okrutnego dla nas zdania, że „Bóg nie stworzył nas do grania w futbol”. 

A co wy myślicie na temat tego filmu? Oglądaliście? Piszcie do nas na Facebooku (klik) albo na Twitterze (klik)! Chętnie poznamy wasze zdanie.

 

autor: Agnieszka Kupczak